Prawdziwie polskie widoki Kasiu. W roku ślubu naszego Kamila mąż zasadził malwy na wale Żabnicy i pięknie się prezentowały. Niestety, nie przetrwały na kolejne lata. Opublikowałam wtedy post pt. Malwy na wale i malwy na lewadach.
Pamietam ten post, Pani Basiu. Wydaje mi sie ze nie bylo malw w ogrodku babci w czasach mojego dziecinstwa. Natomiast malwy kojarza mi sie nieodlacznie z Francja, gdzie bardzo czesto je spotykalam podczas moich wycieczek. Tutaj malwy kroluja od marca do maja. Na poludniu wyspy ich poletka tworza prawdziwe lasy.
💗❤💜💖❤
RépondreSupprimerDziekuje za wizyte w imieniu malwowego poletka.
SupprimerPrawdziwie polskie widoki Kasiu. W roku ślubu naszego Kamila mąż zasadził malwy na wale Żabnicy i pięknie się prezentowały. Niestety, nie przetrwały na kolejne lata. Opublikowałam wtedy post pt. Malwy na wale i malwy na lewadach.
RépondreSupprimerPamietam ten post, Pani Basiu. Wydaje mi sie ze nie bylo malw w ogrodku babci w czasach mojego dziecinstwa. Natomiast malwy kojarza mi sie nieodlacznie z Francja, gdzie bardzo czesto je spotykalam podczas moich wycieczek. Tutaj malwy kroluja od marca do maja. Na poludniu wyspy ich poletka tworza prawdziwe lasy.
Supprimer